Rosnąca popularność samochodów elektrycznych w Polsce przekłada się na szybki rozwój publicznej infrastruktury ładowania, szczególnie tej o wysokiej mocy (HPC). Jednak stacje DC o mocy 150–350 kW generują duże i nagłe obciążenia dla sieci elektroenergetycznej.
W wielu miejscach dostępna moc przyłączeniowa jest niewystarczająca, a koszt jej zwiększenia – bardzo wysoki.
Właśnie w takich sytuacjach coraz częściej pojawia się rozwiązanie w postaci BESS (Battery Energy Storage System), czyli bateryjnego magazynu energii. BESS gromadzi energię w akumulatorach, a następnie oddaje ją w momencie największego zapotrzebowania. Dzięki temu stacja może działać stabilniej, szybciej i taniej, nawet tam, gdzie sieć energetyczna nie daje możliwości instalacji dużej liczby szybkich ładowarek.
To technologia, która w 2025/2026 roku zaczyna być jednym z kluczowych elementów rozwoju nowoczesnych hubów ładowania.
Dlaczego magazyny energii zaczynają być kluczowe w infrastrukturze ładowania EV?
W Polsce liczba szybkich ładowarek DC przyrasta w tempie kilkudziesięciu procent rocznie, jednak lokalne sieci elektroenergetyczne nie zawsze są w stanie obsłużyć tak dynamiczny wzrost. Przyłącza, które jeszcze kilka lat temu były wystarczające dla tradycyjnych stacji paliw, dziś nie radzą sobie z obciążeniem wynikającym z pracy ładowarek 150–350 kW.
W centrach miast, przy galeriach handlowych oraz wzdłuż dróg ekspresowych pojawia się problem przeciążenia transformatorów oraz konieczność wykonywania kosztownych modernizacji. Co więcej, rosną koszty mocy umownej oraz opłat za energię w godzinach szczytu – operatorzy stacji płacą coraz więcej za to, że w krótkim czasie pobierają bardzo dużą moc.
W takich przypadkach BESS stabilizuje pobór energii, pozwala unikać skoków zapotrzebowania i zmniejsza zależność od infrastruktury energetycznej. Dzięki temu operator może rozwijać stację ładowania w tempie odpowiadającym wzrostowi liczby kierowców EV, bez czekania na rozbudowę sieci.

Jak działa magazyn energii BESS w kontekście stacji ładowania?
Wstęp — rola BESS w pracy nowoczesnej stacji
Magazyn energii działa jak inteligentny bufor: gromadzi prąd wtedy, gdy sieć jest mniej obciążona i energia jest tańsza, a oddaje ją w momentach najwyższego zapotrzebowania – na przykład wtedy, gdy kilka pojazdów jednocześnie zaczyna korzystać z ładowarek szybkich lub ultra-szybkich. To pozwala utrzymać stabilność pracy stacji HPC i ograniczyć przeciążenia.
Równoważenie obciążenia sieci (peak shaving)
BESS pozwala stacji pobierać energię z sieci w sposób równomierny i przewidywalny. Zamiast nagłego obciążenia transformatora, magazyn dostarcza potrzebną moc chwilową. Dzięki temu operator nie musi płacić za wysoką moc umowną, a cała instalacja pracuje bardziej efektywnie.
Funkcja „power boost” dla ładowarek HPC
To jedna z najbardziej praktycznych zalet BESS: umożliwia instalację ładowarek 150–350 kW w miejscach, gdzie sieć nie jest w stanie zapewnić takiej mocy. Magazyn energii dostarcza brakujący prąd, zapewniając pełną funkcjonalność ładowarki bez konieczności modernizacji sieci.
Współpraca z OZE – fotowoltaika przy stacjach ładowania
Coraz więcej stacji instaluje własne panele fotowoltaiczne, jednak produkcja energii nie zawsze pokrywa się z godzinami największego ruchu. Magazyn energii działa jako bufor – przechowuje nadwyżki z OZE i oddaje je w momentach szczytowego zapotrzebowania, poprawiając efektywność całej instalacji.
Wykorzystanie BESS w usługach systemowych (DSR, FFR)
Magazyn energii może również brać udział w usługach systemowych rynku energii – na przykład w redukcji obciążenia sieci na żądanie operatora (DSR) lub w stabilizacji częstotliwości (FFR). To dodatkowe źródło przychodu dla operatora stacji ładowania.

Kiedy BESS ma ekonomiczny sens w Polsce? (Modele biznesowe)
Magazyn energii jest najbardziej opłacalny w sytuacjach, w których koszt rozbudowy przyłącza lub zwiększenia mocy umownej przewyższa koszt instalacji BESS. Dotyczy to zwłaszcza:
- lokalizacji z ograniczoną mocą przyłączeniową, gdzie budowa nowej linii energetycznej może kosztować setki tysięcy złotych,
- stacji opartych głównie na szybkim ładowaniu DC, gdzie zapotrzebowanie na moc jest skokowe i trudne do przewidzenia,
- miejsc o sezonowym ruchu – Podhale, Trójmiasto, Mazury – gdzie natężenie ładowania zmienia się dynamicznie,
- regionów, w których energia w szczycie jest bardzo droga,
- inwestycji objętych wsparciem CEF, AFIR lub FEnIKS, które pozwalają znacząco obniżyć koszt początkowy.
W takich warunkach BESS może skrócić czas zwrotu inwestycji nawet o kilka lat.
Technologia BESS – co wpływa na wybór magazynu energii?
Pojemność i moc magazynu (kWh vs. kW)
Pojemność określa, ile energii magazyn może przechować, natomiast moc – jak szybko może ją oddać. Dobór tych parametrów zależy od profilu obciążenia stacji. Magazyn musi być dopasowany do liczby ładowarek oraz ich mocy.
Rodzaj baterii – LFP, NMC, second-life
LFP jest obecnie najbezpieczniejszym i najtrwalszym rozwiązaniem, NMC jest bardziej kompaktowy, a magazyny second-life bazujące na bateriach z samochodów elektrycznych są najtańsze i wpisują się w gospodarkę obiegu zamkniętego.
Systemy chłodzenia i bezpieczeństwa
Nowoczesne magazyny wymagają zaawansowanego systemu zarządzania temperaturą oraz zabezpieczeń przeciwpożarowych. Termika jest kluczowa dla żywotności i bezpieczeństwa baterii.
Integracja BESS z systemem operatora stacji
Niezbędny jest EMS (Energy Management System), który analizuje zużycie, optymalizuje przepływy energii i podejmuje decyzje o ładowaniu lub rozładowaniu magazynu.
Kiedy BESS nie ma sensu? Ograniczenia technologii
Magazyny energii nie są rozwiązaniem uniwersalnym. Nie mają uzasadnienia ekonomicznego na stacjach o niskim obłożeniu lub tam, gdzie dostępna moc przyłącza jest tania i łatwa do zwiększenia. Podobnie, gdy magazyn zostanie źle dobrany – na przykład będzie zbyt mały w stosunku do mocy ładowarek – jego zastosowanie może okazać się nieopłacalne.
Przykłady wdrożeń i trendów rynkowych
Na rynkach zachodnich, takich jak Niemcy czy Holandia, BESS jest już standardem przy hubach szybkiego ładowania (IONITY, Fastned). Wprowadzane są także magazyny second-life, zbudowane z ogniw pochodzących z wyeksploatowanych samochodów elektrycznych. Pierwsze takie realizacje pojawiają się również w Polsce — szczególnie przy stacjach węzłowych oraz przy galeriach handlowych, tam gdzie modernizacja sieci jest trudna lub zbyt kosztowna.
Podsumowanie – czy magazyny energii to przyszłość polskich stacji ładowania?
BESS staje się kluczowym elementem infrastruktury ładowania EV – pozwala stabilizować sieć, obniżać koszty, rozwijać szybkie ładowanie i zwiększać elastyczność działania stacji.
W miarę wzrostu liczby samochodów elektrycznych w Polsce korzyści z magazynów energii będą coraz bardziej widoczne.
Najważniejsze wnioski są jasne:
- BESS to strategiczne narzędzie dla operatorów stacji DC.
- Opłacalność magazynów rośnie wraz z liczbą samochodów elektrycznych.
- Dodatkowe przychody z usług systemowych zwiększają atrakcyjność inwestycji.
- W wielu lokalizacjach BESS stanie się standardem — nie opcją, lecz koniecznością.
